Sercem i rozumem. Czyli to czym w wielkim skrócie warto kierować się przy wyborze pierwszego mieszkania. I chociaż wiele z Was może uznać, że warto kierować się tylko rozumem, to oprócz suchych faktów i liczb będą wchodziły w grę emocje i to duży wpływ będzie miało to, jak będziesz się czuć w nowym domu.
Bez różnicy, czy szukasz mieszkania na rynku pierwotnym czy na wtórnym rozum jest od analizy danych. Trzy najważniejsze zmienne, które pokierują Cię na odpowiednie tory to:
1. LOKALIZACJA
O ile można mieć powody sentymentalne, kierować się modą i trendami, to w tej kwestii jednak lokalizację radziłabym oceniać na chłodno. Po pierwsze – jest to coś, czego nie zmienisz – kupujesz NIERUCHOMOŚĆ czyli nie przeniesiesz się ze swoim wymarzonym mieszkaniem w inne miejsce. W tej kwestii górę powinny wziąć:
Odległość od najczęściej odwiedzanych miejsc – tu przykładów można mnożyć, bo jedno to miejsca pracy (jeśli nadal stacjonarne, szkoła dzieci, bliskość rodziny i przyjaciół, ale też bliskość lodowiska, gdy masz w domu 2 hokeistów, bliskość stadionu, gdy wychowujesz 2 Lewandowskich itp., itd.)
Odległość od węzłów komunikacyjnych i przesiadkowych oraz przystanków – w tej kategorii też trzeba patrzeć szerzej niż tylko swój koniec nosa. Takie aspekty mogą mieć duże znaczenie przy sprzedaży nieruchomości albo gdy zdecydujesz się na wynajem swojego mieszkania za kilka lat. Nie jest też tajemnicą, że obszary lepiej skomunikowane mają wyższe ceny za m2 i te rynki będą się na pewno umacniać. Tak zadziałał rozwój inwestycji wzdłuż drugiej linii metra w Warszawie – niektóre dzielnice niby daleko od centrum, ale umożliwiają szybkie dotarcia do dalej położonych części miasta.
Potencjał dzielnicy – w szczególności, jeśli stawiasz na miejsca “nowe” i jeszcze bez znanej dobrej renomy. Są z pewnością takie miejsca, które wiadomo, że się rozwijają. Jeszcze w tym momencie niektóre lokalizacje nie należą do pierwszej 10 w twoim mieście ale da się zaobserwować wzmożone prace renowacyjne, nowe szkoły i zespoły usługowo-handlowe, często są to tereny poprzemysłowe, które dostają nowe życie. Oceń tą sytuację dokonując wnikliwej analizy.
2. CENA
To zdecydowanie kwestia, która musi być dobrze przemyślana i obliczona. Mówię tu o tym abyś sprawdziła i oceniła na jaką inwestycję Cię stać. Pamiętaj, że cena mieszkania to nie tylko kwota za sam zakup mieszkania, ale też wiele kosztów dodatkowych: koszt aktu notarialnego, podatek, prowizja dla agenta, czy w końcu koszt miejsca postojowego, komórki lokatorskiej oraz to, ile musisz wydać na urządzenie mieszkania (wynagrodzenie dla wykonawcy i koszt zakupu mebli i materiałów).
3. METRAŻ / ILOŚĆ POMIESZCZEŃ
Przeznaczenia nie oszukasz. Tu tylko twarde obliczenia. Raz – na ile Cię stać, dwa – ile sypialni potrzebujesz. Wg mnie to właśnie ilość sypialni (a czasami tak naprawdę okien) jest kluczowa. Wiadomo, że idealnie jest rozpatrywać czy chcemy mieszkanie z 2 sypialniami na 80 czy na 120 m2, ale z mojego doświadczenia wygląda to tak, że częściej zastanawiamy się, czy na tych 80 m2 da się zrobić 3 sypialnie, albo czy na tych 50 m2, da się wydzielić pokój dla dziecka.



To teraz czas na serce. W czy może nam pomóc:
1. OCENA ORGANOLEPTYCZNA OKOLICY
To zadanie może wydawać się śmieszne, ale polecam przejść się po ulicach i placach wokół rozpatrywanej lokalizacji w poszukiwaniu impulsów za lub przeciw. Najgorsze, co może się okazać (podaję przykłady z mojego doświadczenia) – ubojnia lub farma albo wysypisko śmieci/oczyszczalnia, z których w wietrzny dzień może docierać brzydki zapach nawet na 1-2 km,. Stacja transformatorowa lub inne urządzenie elektryczne – jednostajne brzęczenie słyszalne dopiero po przewaleniu się największym ruchu.
Co najlepsze? Zapach skoszonej trawy, kwitnące lipy lub jaśmin, piękny kasztan na drodze do mieszkania, uśmiechnięta pani w kawiarni naprzeciwko – dobra rozmarzyłam się. Ale to takie momenty, w których możesz uznać, że pasujesz tam, że chcesz aby to było Twoje miejsce.
2. ODDZIAŁYWANIE WNĘTRZA
Serce może też być dobrym doradcą, gdy masz możliwość obejrzeć wnętrze mieszkania. Nie wszystko da się pięknie pokazać na planie czy na zdjęciach. Podczas oglądania możesz wyobrazić sobie jak Ty być użytkowała daną przestrzeń, czy jest miejsce na ubrania w szafach, czy jeśli rano wyjdziesz na balkon na kawę to będziesz stopiona w słońcu czy dopiero po pracy możesz napawać się widokiem zachodzącego słońca. Daj się ponieść i zobacz, czy widzisz siebie w tym miejscu.
2. LUDZIE Z OTOCZENIA
Serce – to też moje narzędzie do wyczuwania ludzi. Ten ostatni aspekt może być kluczowy przy finalnej decyzji. Bo jeśli wszystko gra, a wyczuwasz, że z najbliższymi sąsiadami będzie słabo… będziesz się w tej złej energii męczyć. Jeśli jednak po pierwszych spojrzeniach masz dobre przeczucia, to raczej Cię to nie zmyli. A intuicja (szczególnie ta trenowana) może wiele. Poczuj, czy będziesz tam miała dobre dla siebie otoczenie właśnie w tej warstwie.